felieton

Witajcie Leniwce kawa gotowa ? 86 Co zjemy na Okinawie

Dzisiejszy temat to – Co zjemy na Okinawie

Kulinarne zwyczaje Okinawy różnią się od reszty kraju, nie tylko ze względu na jej geograficzne położenie. Choć morze wokół wyspy pełne jest barwnych ryb, jednak nie wszystkie nadają się do spożycia. Dodatkowo, wysokie temperatury utrzymujące się przez cały rok nie sprzyjają długotrwałemu przechowywaniu świeżych ryb.
Na Okinawie możesz spróbować klasycznej wersji soba – makaronu gryczanego, ale podaje się tu również soba z mąki pszennej, na ciepło, w bulionie z kawałkami wieprzowiny, takimi jak żeberka, golonka lub boczek. 'Buta’ po japońsku – świnia jest w menu wszechobecna. Okinawa to prawdziwy raj dla mięsożerców, gdzie każda część wieprzowa jest podawana i uznawana za przysmak. Mieszkańcy Okinawy mają większe zamiłowanie do mięsa niż na innych japońskich wyspach, prawdopodobnie dlatego, że liczba wyznawców buddyzmu jest tutaj niższa. Jedno z serwowanych dań lokalnej kuchni to rafute – żeberka wieprzowe gotowane w sosie sojowym z dodatkiem brązowego cukru, czy też mimigaa – gotowane, marynowane lub podawane na surowo świńskie uszy. Jak mówią, o gustach się nie dyskutuje…(’Mimi’ to po japońsku uszy )
Ryż nie jest tak powszechny na Okinawie jak na innych japońskich wyspach. Ze względu na specyficzne warunki klimatyczne, jego uprawa napotyka tu na wiele trudności i dlatego od dawna był importowany, głównie z Tajlandii. Jednak lokalna fioletowa odmiana słodkich ziemniaków, beniimo – ( imo po japońsku ziemniak ) skutecznie konkurowała z ryżem, stając się głównym źródłem węglowodanów w diecie mieszkańców Okinawy. Fioletowe ziemniaki zawdzięczają swoje zabarwienie znacznej ilości przeciwutleniaczy, antocyjanin, tych samych, które znajdujemy w czerwonym winie. Może to właśnie regularne spożywanie beniimo pozwala mieszkańcom Okinawy żyć najdłużej na świecie – szacuje się, że na każde 100 000 mieszkańców wyspy przypada aż 34 osób w wieku 100 lat i powyżej!
Na Okinawie, pomimo ograniczonej dostępności owoców morza, można czerpać pełną radość z bogactwa owoców tropikalnych. Oprócz soczystych ananasów, rosną tu również mango, papaje, marakuje, pitaje, a także specjalne delikatesy lokalnego pochodzenia, takie jak shiikwaasa – zielono-żółte owoce cytrusowe wyglądające jak krzyżówka mandarynki i limonki, oraz gorzki melon, goya. To prawdziwe rarytasy, które są niezwykle smaczne i egzotyczne w swoim charakterze.

Upodobania kulinarne mieszkańców Okinawy bliższe są wpływom Azji Wschodniej czy Południowo-Wschodniej niż Japonii.
Świńskich uszu nie jadłam, wybrałam fantastyczne owoce.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *