Każdego roku, trzeciego marca, w Japonii obchodzone jest święto Hinamatsuri, nazywane Świętem Dziewczynek.
Tuż przed przed tym dniem, wystawiane są uroczyście platformy z lalkami przedstawiającymi dwór cesarski w tradycyjnych strojach z okresu Heian.
Zwyczaj ten narodził się ponad tysiąc lat temu. Wierzono, że lalki mając właściwości powstrzymywania nieszczęść i niepowodzeń, spełnią też życzenia rodziców, aby ich córki dorastały zdrowo, szczęśliwie, a także by zbudowały w przyszłości udaną rodzinę. „Hinamatsuri” opisałam szczegółowo w odcinku 74. Dlatego dziś zajmę się procesem powstawania lalek Hina. Zajrzymy do fabryki której historia sięga wielu wieków wstecz.
Proces tworzenia lalek rozpoczyna się już w listopadzie i trwa przez około dwa miesiące.
Różne części lalek hina są wykonywane osobno przez wyspecjalizowanych rzemieślników.
Zaczynamy od wykończenia wykonanej wcześniej ceramicznej główki. Przyklejone do niej włosy są starannie czesane i stylizowane na wzór fryzur, obowiązujących na dworze cesarskim. Następnie mocowane są ozdoby, wstążki, czy nakrycia głowy. Kolej na makijaż: oczy, brwi usta. Kiedy głowa jest gotowa, wycinamy elementy stroju.
Materiały, równie szlachetne jak te, z których powstają kimona dla dorosłych, są krojone dokładnie według szablonów. Istnieje setki wzorów wykrojów, każda lalka jest ubrana inaczej.
Teraz łączenie i zszywanie wyciętych części, klejenie i prasowanie. Ważne są najmniejsze szczegóły, np. zeszyte perfekcyjnie rogi materiału. Sprawdza się też szerokość rękawów. Muszą do siebie pasować. Wokół szyi główki lalki zawijany jest najpierw biały a następnie kolejne kolorowe kołnierzyki, nakładane jeden po drugim („12-warstwowe ubranie”). Tę samą kolejność kolorów zobaczymy w rękawach.
Najważniejsze zadanie i ostatni etap kończący pracę, to ubieranie lalki, założenie kostiumu, mocowanie główki, ekspresyjnie ułożonych rąk i odpowiednich akcesoriów. Cesarzowa trzyma w ręku wachlarz, a cesarz – miecz (symbolizujący jego militarną siłę). Ubiór lalki określa jej pozycję i miejsce na platformie. Tworzenie lalek hina wymaga umiejętności i wielu lat doświadczeń.
2019 rok dostarczył producentom lalek wyjątkowej okazji. Intronizowano nowego cesarza, rozpoczynając erę „Reiwa”. W jednym z warsztatów stworzono lalki hina ubrane w sposób najbardziej zbliżony do szat koronacyjnych, noszonych przez nowego cesarza i cesarzową. Wiele czasu poświęcono wyborowi kolorów i projektom strojów. Lalki „Reiwa” są już teraz niezwykle cenną pamiątką dla nowego pokolenia dziewcząt. Pierwszą myślą towarzyszącą powstaniu tych lalek było ubranie ich dokładnie tak, jak ubrana była para cesarska w dniu ceremonii. Każdy chciałby zapewne zobaczyć jak cesarz i cesarzowa naprawdę wyglądali tego specjalnego dnia.
W Japonii można spotkać manufaktury, w których przywracany jest pierwotny stan historycznym lalkom.
Niektóre, nawet 100 letnie, odzyskują w rękach mistrza, dawną urodę i blask.
Lalki dla Japończyków stanowią szczególną wartość.
Zawsze kiedy wracałam do Japonii, zabierałam ze sobą w prezencie naszą „krakowiankę” lub ” górala”.
Widywałam je później wyeksponowane w widocznych miejscach zaprzyjaźnionych japońskich domów.

