Kiedy minie już miesiąc miodowy nowożeńcy rozpoczynają życie małżeńskie.
Japońskie statystyki wskazują, że możliwe są różne wersje wspólnego życia : małżeństwo w rzeczywistości, małżeństwo w świetle prawa, czy też małżeństwo na odległość lub weekendowe – to tylko niektóre z rodzajów związków istniejących w Japonii.
Hōroritsukon (法律婚) – małżeństwo w świetle prawa jest najpopularniejszą formą zawarcia związku małżeńskiego, polegającą na formalnym podpisaniu dokumentów w Urzędzie Stanu Cywilnego. Procedura ta polega na złożeniu wniosku przez Państwo Młodych w Urzędzie Stanu Cywilnego, gdzie po krótkiej weryfikacji tożsamości przez urzędnika, para zostaje uznana za małżeństwo. Nie ma tu miejsca na tradycyjną ceremonię składania przysiąg czy wymianę obrączek. Wystarczy, że Młoda Para i świadkowie podpiszą wniosek. Co więcej, nawet sami Małżonkowie nie muszą osobiście składać wniosku – mogą zrobić to za nich np. rodzice lub świadkowie.
Jijitsukon (事実婚) – odpowiednik konkubinatu, to sytuacja, w której dwie osoby żyją razem jak małżeństwo, ale nie zarejestrowały oficjalnie swojego związku i nie są uznawane za małżeństwo przez prawo. W Japonii tylko połowa par mieszka razem przed ślubem, a większość rozpoczyna wspólne życie dopiero po ślubie.
Bekkyokon (別居婚) – to małżeństwo na odległość, kiedy mąż i żona mieszkają osobno, ale wciąż są małżeństwem. Przykładem może być sytuacja, gdy jedno z nich pracuje za granicą lub w odległym miejscu. Znam historię, w której mąż i żona mieszkają oddzielnie ze względu na pracę – mąż pracuje po jednej stronie Tokio, a żona po drugiej stronie. Spotykają się około 5 razy do roku, ponieważ dojazdy zajmowałyby zbyt dużo czasu. (populacja Tokio na 2021 – 13,96 mln. mieszkańców).
Małżeństwo weekendowe, zwane również Shūmatsukon (週末婚), polega na tym, że jedno z małżonków przebywa w innym mieście od poniedziałku do piątku z powodu pracy, wracając do domu tylko na weekendy.
Natomiast Kyōseikon (共生婚) to małżeństwo oparte na symbiozie, kiedy oficjalnie zarejestrowani małżonkowie nie ingerują w swoje wzajemne życie i nie mają zbyt wielu oczekiwań względem siebie. Często takie małżeństwa zawierane są z rozsądku, ale po przejściu na emeryturę lub po osiągnięciu dorosłości przez dzieci rozpadają się, gdyż brakuje im wspólnego celu, jakim było wychowanie dzieci.
Kayoikon, znane również jako małżeństwo na odległość, było praktykowane głównie w okresie Heian w Japonii. Polegało na tym, że mężczyzna i kobieta formalnie byli małżeństwem, ale mieszkali osobno, a spotykali się tylko od czasu do czasu. Ta forma małżeństwa umożliwiała praktykowanie wielożeństwa, choć tylko z perspektywy mężczyzny. Obecnie jest to już przestarzała praktyka.
Monogamię do nowożytnego prawnego systemu cesarskiego wprowadził – 123. cesarz Japonii
Yoshihito panujący w latach 1912–1926. Do dziś chroni to rodzinę, nie przeszkadza jednak wielu mężczyznom prowadzić barwnego życia pozamałżeńskiego. Nie kryją się z tym. Przedstawiając swoje kochanki pokazują mały palec, znak określający status kobiety. „Druga żona”- mówią. Czasem „żon” jest więcej.
W japońskich małżeństwach zdarza się, że małżonkowie śpią oddzielnie – w różnych pokojach . Według statystyk tylko około 30% par śpi razem, a ponad 39% śpi w tym samym pokoju, ale w osobnych łóżkach. Istnieje kilka powodów takiego stanu rzeczy. Jednym z nich jest np. chrapanie jednego z partnerów, a innym jest różnica w trybie życia i harmonogramie dnia np. gdy mąż wraca z pracy, żona już śpi, więc decyduje się on spać w innym pokoju, aby jej nie budzić. Podobnie rano żona wstaje wcześniej, aby przygotować śniadanie, co sprawia, że wspólny czas spędzany przez parę jest bardzo ograniczony. Dodatkowo japońskie matki często śpią z dziećmi, co jest uważane za istotny element, co z kolei sprawia, że ojciec musi podjąć decyzję, czy chce spać razem z nimi, czy też osobno. Z reguły wybiera on tę drugą opcję.
Różnorodność możliwości, jakie mają do dyspozycji małżeństwa w Japonii , pozwala wielu parom znaleźć sposób na stworzenie relacji, która najlepiej odpowiada ich potrzebom.
W ostatnich latach, coraz bardziej powszechne stają się małżeństwa mieszane, czyli zawierane między osobami różnych narodowości . Zjawisko to jest wynikiem wzrastającej globalizacji i otwarcia społeczeństwa japońskiego na inne kultury.
Według danych rządowych, liczba takich małżeństw w Japonii wzrosła z 40 tysięcy w 2006 roku do ponad 60 tysięcy w 2019 roku. To oznacza, że około 5% wszystkich małżeństw w Japonii to małżeństwa mieszane.
Takie związki napotykają na trudności związane z różnicami kulturowymi i językowymi. Ważne jest, aby partnerzy potrafili porozumieć się i szanować swoje różnice, by móc budować harmonijny związek. To sprawdzian na „miłość bez granic”.
Mieszane małżeństwa w Japonii są też coraz bardziej akceptowane w społeczeństwie. Wiele Polek i Polaków zamieszkała w Japonii ze swoimi wybrankami. Część z nich podejmuje pracę zawodową i musi zmierzyć się z pewnymi wyzwaniami. Traktowanie obcokrajowców w Japonii może być różne, w zależności od kontekstu i sytuacji.
Z jednej strony, Japonia jest krajem, który słynie z gościnności i uprzejmości a z drugiej strony, niektórzy cudzoziemcy mogą doświadczać pewnych form dyskryminacji czy nietolerancji ze strony niektórych Japończyków. Pracownicy zazwyczaj są traktowani z szacunkiem i życzliwością przez Japończyków pomagających im w adaptacji do nowego środowiska. Wiele firm stara się zapewnić swoim pracownikom zagranicznym odpowiednie wsparcie i warunki pracy.
Są też sytuacje kiedy mogą być traktowani inaczej ze względu na swoje pochodzenie czy wygląd, co może prowadzić do trudności w integracji społecznej i zawodowej.
W Japonii spotkałam wiele szczęśliwych małżeństw i takie, które nie przerwały próby czasu. Wśród nich dwa mieszane. Koleżanka z zespołu wyszła za mąż podczas półrocznego kontraktu, ale to już inna historia.
Obserwując japońskich małżonków nie sposób nie porównać ich do naszego polskiego gruntu i pozycji kobiety w społeczeństwie. Różnice są dostrzegalne i trudne dla nas do pojęcia. Dopatruję się ich w większości w chrześcijańskim etosie małżeńsko-rodzinnym. Co kraj to obyczaj.

