Daitoku-ji (jap. 大徳寺) - to położony w dzielnicy Murasakino w Kioto, kompleks świątyń buddyjskich szkoły zen. Zen klasztorny to najbardziej radykalna gałąź buddyzmu, to powrót do podstaw nauk Buddy. Tutaj liczy się praktyka i to, co prowadzi do samopoznania w całkowitej harmonii z naturą i Boskością. Każde codzienne działanie staje się aktem medytacji, która koncentruje się na chwili obecnej. Praktyki zen prowadzą do bezpośredniego osiągnięcia ostatecznego etapu Oświecenia-" Bramy do absolutu". W tym zadaniu dźwięk jest pierwotnym narzędziem w sercu praktyki. Pojawia się w formie modlitw i mantr, świętych formuł mających pomóc w osiągnięciu stanu Buddy. Dźwięk ukryty można odnaleźć w koanie przypisywanym mnichowi Hakuin Ekaku (1686–1768 ) - "Usłysz dźwięk jednej klaszczącej dłoni?". To jest zadanie , które przekracza umysłową logikę i prowadzi do rozumienia intuicyjnego. Zen to dźwięk ze świata niewidzialnego, który wchodzi do świata widzialnego, a gdy się zjednoczą odnajdujemy święty dźwięk. StomuYamashita dorastał w pobliżu Daitoku-ji Ten utalentowany perkusista, współpracujący wcześniej z Mick Jaggerem, porzucił międzynarodową karierę i poświęcił się muzyce sakralnej poszukując pierwotnego, świętego dźwięku absolutnego. Opanował sztukę gry na "Sanukite" - czarnym kamieniu andesytu, odkrytym i nazwanym tak przez niemieckiego geologa Weinschenka, który odwiedził Japonię w 1891 roku. Według naukowca kamień uformował się około 1,5 miliarda lat temu w prefekturze Kagawa. Znany jest jako „Kan Kan Stone” z powodu przyjemnego dźwięku, który wydaje przy uderzaniu. Zawieszany przy wejściu sygnalizował przybycie gościa. Przy świątyni Daitoku-ji znajduje się specjalnie zaprojektowana i słynąca z wyjątkowej akustyki sala wykładowa Hatto /kapelusz/ . Idealny kwadrat zbudowany specjalnie tak, aby podkreślić niskie tony mantr. To miejsce w którym odbywają się święte ceremonie, rzadko otwarte dla publiczności . Właśnie tu, w poszukiwaniu świętego dźwięku Stomu Yamashita łączy dźwięk "Sanukite" z pieśniami Zen. W najbardziej odosobnionych zakamarkach Daitoku-ji znajduje się pustelnia z końca XV wieku. Była ona domem Wielkich Mistrzów Zen, którzy rozwinęli sztukę herbaty. Zatrudniano architekta specjalizującego się w projektowaniu herbaciarni
gdyż to ona jest kwintesencją architektury inspirowanej Zen. Budowla powinna przypominać prostą Chatę Rybaka. Herbaciarnia Shinju jest wyjątkowym miejscem, które gościło niezliczonych sławnych Mistrzów herbaty. W miarę rozwoju ścieżki Zen pomieszczenie zmniejszano , stopniowo dochodząc do przestrzeni nie większej niż jedno lub dwa tatami. Takie miejsca wprawiają nas w stan emocjonalny odpowiedni do medytacji zazen . Powoli zanurzamy się w sobie, poszukując tego, co w nas najświętsze, a jeśli uda nam się osiągnąć ten stan, dotykamy Absolutu , jeśli zaś nie , żyjemy w wątpliwości . Mówimy, że świętość nie jest czymś na zewnątrz, ale że to co święte jest w nas samych a my jesteśmy sanktuarium. Świątynię otacza suchy ogród - Karesansui Biały piasek reprezentuje przepływ wody, a falisty wzór przedstawia jednostajny ruch oceanu . Każdy, kto widzi taki ogród,
odczuwa coś innego. W rzeczywistości jest to przecież suchy ogród bez płynącej wody, bez wodospadów, jednak przy odrobinie praktyki można wiele usłyszeć, trzeba tylko uspokoić serce, a wtedy pojawi się dźwięk, o którym często mówiono, że trzeba "słyszeć oczami i widzieć uszami". Miałam wielkie szczęście doświadczyć i poznać ten niezwykły świat. Wspominam to z wielką nostalgią. Odsyłam do odcinków 30, 58 i 66.

