Umiemy już siedzieć przy stole. Teraz poznamy elementarz jedzenia.
Oto właściwe, podstawowe nakrycie stołu. Gdy dostaniemy jedzenie na tacy, najbliżej znajdują się pałeczki. Skierowane są cieńszymi końcami w lewo, co ułatwia podniesienie ich praworęcznym Japończykom.
„Zachodni cudzoziemcy” nawykowo kładą pałeczki z boku, jak sztućce, po prawej lub lewej stronie, tam gdzie zwykle leży widelec, czy nóż. To jest niewłaściwe. Japończycy umieszczają pałeczki przed sobą, opierając czubki na specjalnej podstawce, a jeśli takiej nie ma, tworzą ją samodzielnie, wyczarowując origami z opakowania po pałeczkach. Jedzenie podane na tacy ma pewien porządek. Nie ma dwóch jednakowych naczyń, a w każdym znajdziesz coś innego do skosztowania. Najważniejszy jest oczywiście ryż. Znajduje się po lewej stronie. Obok, po prawej, zupa miso lub jakaś inna. Miskę z ryżem stawiamy na lewej dłoni, opierając kciuk na jej brzegu. Nie wkładaj palca do środka!!!. Danie główne stawiane jest dalej, w drugim rzędzie, jeśli to będzie mięso, nie ma znaczenia, ale jeśli to ryba, jej łeb powinien być skierowany w lewo. Dlaczego, trudno powiedzieć. Japończycy po prostu tak robią. Może ma to związek z zakodowanym lewostronnym japońskim ruchem ?
Podniesienie miski z ryżem do góry, bliżej ust, znacznie ułatwia jedzenie . Dotyczy to również miski z zupą, z której wyjadasz najpierw składniki, makaron, czy warzywa, a samą zupę wypijasz.
Uwaga – kiedy jesz w Japonii wolno ci siorbać, to jest ogólnie przyjęte, a nawet wskazane, może świadczyć o tym, że ci smakuje. Kiedy jesz makaron, możesz go głośno wciągać. Nie zostawiaj jedzenia, zamawiaj tyle ile możesz zjeść, nie marnuj jedzenia, poproś o zapakowanie tego co zostało, do domu. Restauracje posiadają do tego specjalne pojemniki.
Na pięknie zastawionym europejskim stole znajdziesz wytworną porcelanę – Rosenthal, Meissen /Miśnia/, czy polski Ćmielów, postawioną na obrusie z haftem Richelieu, naczynia posiadające różne kształty i rozmiary w zależności od zastosowania , a wszystkie opatrzone jednakowym, ręcznie malowanym wzorem i znakiem firmowym na spodzie. To zachodnie pojmowanie piękna.
Dla Japończyka piękno oznacza coś zupełnie innego. Jest to filozofia „Wabi-sabi” – odnajdywanie piękna w niedoskonałości, w rzeczach prostych i skromnych, zwyczajnych. „Wabi” – oznacza pokorę i prostotę, życie w zgodzie z naturą, „Sabi” wiąże się zaś z upływem czasu, dotyczy przemijania i piękna naturalnego starzenia się.
Na japońskim stole nie znajdziesz obrusa, a za to wiele małych naczyń różniących się kształtem i materiałem z którego zostały wykonane. Miski z laki, drewna tekowego, porcelany, gliny, czy fajansu. Naczynia są starannie dobrane do konkretnych potraw, co ma nie tylko estetyczne znaczenie, ale także praktyczne – pozwalające podkreślić smak i aromat dań. To dbałość o detale. Od wieków Japończycy używają do jedzenia naczyń np. z laki. Laka to tradycyjna japońska technika zdobienia przedmiotów drewnianych, warstwą żywicy naturalnej, która po utwardzeniu tworzy gładką i trwałą powierzchnię.
Naczynia z laki są nie tylko piękne wizualnie, ale także bardzo praktyczne. Ich gładka powierzchnia sprawia, że są łatwe do utrzymania w czystości. Laka jest również odporna na uszkodzenia i ścieranie, a naczynia z niej są trwałe i mogą służyć przez wiele lat.
Jednym z charakterystycznych elementów japońskiego stołu jest też niesymetryczne ustawienie naczyń i misek podczas spożywania posiłków.
Ta praktyka ma swoje korzenie w czasach feudalnych, gdy dwór cesarski oraz arystokracja przywiązywali ogromną wagę do ceremoniału i etykiety podczas posiłków. Niesymetryczne ułożenie naczyń miało symbolizować według filozofii japońskiej, harmonię i równowagę między różnymi składnikami potrawy, a także między jedzeniem, a otoczeniem.
Każde danie podane w osobnym naczyniu pozwala nie tylko oddzielić smaki i aromaty, ale daje pełniejsze doznania kulinarne.
Obecnie w Japonii , co nas ogromnie cieszy, triumf odnosi polski ” Bolesławiec”.

