felieton

Witajcie Leniwce kawa gotowa ? 228 Dzisiejszy temat to – Yayoi Kusama”królowa kropek”

14 sierpnia 2026 w wieku 97 lat zmarła w Tokio, japońska artystka Yayoi Kusama, jedna z najbardziej cenionych artystek awangardowych, znana na całym świecie jako „królowa kropek”.

 

„W trakcie niezwykłego życia, całkowicie poświęconego twórczości artystycznej, Kusama rozwijała cieszącą się międzynarodowym uznaniem karierę pionierki awangardy, której działalność obejmowała sztuki wizualne, performance, literaturę piękną oraz poezję” – czytamy w oświadczeniu.

Jak dodano, Kusama „malowała aż do ostatnich chwil życia, nigdy nie rozstając się z pędzlem, i nieustannie zgłębiała tematykę wiecznej miłości oraz nieśmiertelnej duszy”.

Jej znakiem rozpoznawczym stała się czerwona peruka i wzory w grochy, które zamieszczała na swoich dziełach.

Międzynarodową sławę Kusama zyskała dopiero w latach 90. XX wieku. W 1993 roku reprezentowała Japonię na Biennale w Wenecji. Ogromny sukces tej wystawy doprowadził do radykalnej zmiany w sposobie jej postrzegania – zarówno w Japonii, jak i za granicą.

W ostatnich latach Kusama zyskała sławę dzięki instalacjom „Infinity Mirror Rooms”,

wykorzystującym lustra, światło i powierzchnie odbijające obraz do stworzenia iluzji niekończącej się przestrzeni.

Koncepcja polegała na tym by

spojrzeć przez jeden z okrągłych otworów i dostrzec przestrzeń 
która wydaje się ciągnąć w nieskończoność. 
Widzimy bardzo ciemne wnętrze a w nim 
dziesiątki, a może setki czy tysiące migoczących świateł 
znajdujących się mniej więcej na wysokości wzroku. 
Kiedy wchodzimy do środka, 
spoglądamy w głąb niekończącej się  przestrzeni. 
To wywołuje naprawdę dziwne uczucie zawrotu głowy. 
A gdy spojrzymy w górę, znów widzimy nieograniczoną przestrzeń.
To wrażenie prowadzących nie wiadomo dokąd korytarzy ciemności.

Wielkie instalacje z serii „Infinity Mirror” (Lustra Nieskończoności), 
Kusama stosowała również na znacznie mniejszą skalę. 
Trudno to dostrzec, ponieważ przestrzeń wydaje się ciągnąć w nieskończoność.

To jakby doświadczenie wyjścia z własnego ciała.

Znane są wielkoskalowe rzeźby Kusamy pokryte motywem kropek.

Artystka współpracowała z domami mody, a w 2017 roku otworzyła w Tokio własne muzeum.

W 2016 roku magazyn „Time” uznał ją za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie.

W 2025 roku wystawa Kusamy przyjechała do Europy, przeciągając tłumy fanów.

„Będziemy realizować zamysł Kusamy i poprzez sztukę nadal nieść nadzieję oraz siłę na przyszłość ludziom na całym świecie” – zapowiedziało jej studio.

 

Kusama urodziła się w 1929 roku w Matsumoto na zachód od Tokio w bardzo zamożnej

ale też bardzo toksycznej rodzinie.

Była musztrowana i krytykowana przez swoją matkę.

Kusama już w bardzo młodym wieku

ogłosiła, że pragnie zostać artystką, 
osobą twórczą.  Jej rodzina otwarcie się temu sprzeciwiała.
Kusama opisuje historię jak rodzina wysłała ją 
do swego rodzaju szkoły dobrych manier, 
gdzie miała uczyć się obycia towarzyskiego. 
Ona jednak   z uporem  trwała przy studiach artystycznych, co
pokazuje  jak bardzo zbuntowana 
i niepokorna była wobec oczekiwań rodziny. 

Matka widziała że Yayoi ma talent i w końcu

wysłała ją na studia artystyczne, niestety na

kierunek nihonga, klasyczną japońską technikę malarską. Dla

Yayoi studia były ogromnie restrykcyjne i nie dające jej Wolności Twórczej. Było jak w wojsku. Logiczne jest to że podczas nauki trzeba poznać podstawy, kanony, nauczyć wszystkiego, jednak wolność twórcza szczególnie na uczelni

artystycznej jest chyba najważniejszym aspektem. Yayoi jak tylko skończyła traumatyczne dla niej studia, postanowiła wyjechać do Nowego Jorku. Wyjazd z Japonii napędzany był ambicją i potrzebą uwolnienia się z tego niezwykle restrykcyjnego, konserwatywnego środowiska.

W Nowym Jorku.  energicznie rozpoczęła działalność. 
Najpierw jako malarka o wielkich ambicjach – przedstawiając
ogromne, białe obrazy z motywem sieci – 
a następnie, w ciągu zaledwie kilku miesięcy 
czy też niewielu lat,  nastąpił zwrot 
jej twórczości w stronę performance’u, instalacji 
i rzeźby.  W USA spędziła 15 lat. 
Jednak  załamanie nerwowe zmusiło ją do   powrotu do Japonii i przerwy w pracy.
Wycofała się z życia publicznego. 
Dopiero  w latach 80. i 90. znów zaczęła działać, 
by wkrótce potem zyskać niezwykłą, światową sławę.
Widzimy  Kusamę wznoszącą pięści w górę na tle swoich najnowszych 
obrazów, sali wystawy retrospektywnej 
zorganizowanej w 2012 roku w Tate Modern. 

Kusama już jako dziecko miała problemy psychiczne i bardzo często doświadczała halucynacji, podczas których otaczały ją przemawiające do niej roje kwiatów, rozmawiała z roślinami. Jej sposobem na radzenie sobie z tym było rysowanie tego, co widziała.

Jej rodzice prawdopodobnie mieli

wielkie pola przepięknych kwiatów, które były częstym motywem w jej twórczości. Tworzyła ogromne rzeźby i obrazy. Malowała kwiaty i wszystkie one były w kropki. Ona widziała te kropki i była pewna, że wszyscy tak widzą świat. Myślała, że tak wygląda rzeczywistość.

Od najmłodszych lat nawet w szkicach i rysunkach możemy zobaczyć kropki. Umieszczała je na różnych przedmiotach, kiedy widziała konia na łące, to ten koń był cały w kropki.

Niektórzy sądzili, że to jest wyłącznie kreacja Yayoi Kusamy, jednak są na to dowody, że już jako mała dziewczynka umieszczała wszędzie kropki.

Po studiach wyjechała do Nowego Jorku, miasta które nigdy nie śpi.

Lata 50 Nowy Jork, fascynujące miasto

miasto możliwości, miasto artystów, cała bohema artystyczna, dzieci kwiaty, narkotyki.

Kusamie nie było łatwo, była sama, zdana na siebie, żyła w skrajnej biedzie i to trwało latami. Jednak artystka poziomu swojego życia nie mierzyła pieniędzmi tylko sztuką.

Jako Azjatka o innym niż biały kolorze skóry,

 w świecie zdominowanym przez białych mężczyzn spotykała się z drwinami. Walking Peace” to projekcja slajdów prezentująca 
zdjęcia dokumentalne przedstawiające Kusamę 
spacerującą samotnie ulicami Nowego Jorku.  
Artystka ma na sobie kimono i trzyma parasolkę 
ozdobioną aplikacjami – sztucznymi kwiatami. 
To doprawdy niezwykły widok. 
Mówi się, że ten performans wyrażał poczucie wyobcowania Kusamy – 
wynikające nie tylko z przebywania w wielkim mieście, 
ale także z bycia artystką japońskiego pochodzenia 
w świecie sztuki zdominowanym wówczas głównie przez białych mężczyzn.

W latach 60., w okresie powojennym, 
gdy Stany Zjednoczone 
i Japonia znajdowały się 
po przeciwnych stronach konfliktu, 
propaganda 
i przekaz płynący od władz 
miały bardzo realny 
i namacalny wpływ na ludzi. 
Jednym z powodów dla których twórczość Kusama stała się bardziej radykalna,  był fakt, że jej bardziej 
konwencjonalne prace nie spotykały się z takim przyjęciem,
jakie stałoby się udziałem artysty płci męskiej. 
To właśnie na przekór tej sytuacji 
jej twórczość stawała się coraz bardziej radykalna, 
co ostatecznie przyniosło jej 
sławę artystki kontrowersyjnej. 
Bez wątpienia była pionierką, 

Nadeszły lata 60 i w końcu świat sztuki zaczął się nią interesować.

Kusama organizowała wystawy jako własna kuratorka, bo była kobietą nowoczesną , wiedziała co powinna robić w życiu

i jak wykorzystać czasy w których żyła .

Bardzo lubiła uskuteczniać Performance a podczas jej happeningów organizowała orgie seksu grupowego.

Ludzie cali pomalowani w kropki uprawiali seks na ulicach Nowego Jorku .

Zdjęcia z happeningów można znaleźć w internecie.

Yayoi Kusama uwielbiała prowokować a lata 50 i 60 temu sprzyjały.

To były czasy kiedy ludzie pragnęli wkroczyć w głąb siebie. Powszechnie zażywano LSD.

Yayoi czuła się bezkarna w tym co robi i to ją bardzo mocno inspirowało w tworzeniu . Oczywiście to były czasy w których mogła sobie pozwolić na dużo więcej niż teraz.

Sztuka Yayoi Kusama to nie jest tylko prowokacja, orgie i nagość, choć tego było bardzo dużo szczególnie kiedy była młodą artystką.

W latach 50 – 60 tworzy też obrazy, które do dzisiaj

sprzedawane są za najwyższe kwoty, najdrożej za życia sprzedany obraz Yayoi Kusama osiągnął cenę 7 milionów dolarów.

Charakterystyczne są dynie w kropki. Yayoi Kusama tworzyła całe parki wielkich rzeźb. W Nowym Jorku były galerie umieszczone w dwóch

budynkach .

W jednym wstawiono instalacje świetlne Yayoi Kusama, a w drugim jej obrazy, fenomenalne, psychodeliczne, z czasów hipisów i dzieci kwiatów.

Ludzi bardziej ciekawiły instalacje świetlne.

Yayoi Kusama miała problemy z seksualnością co wydaje się

sprzeczne przy wywodach o orgiach. Najprawdopodobniej związane były z traumą, którą zafundowała jej toksyczna matka

zmuszając ją do podglądania ojca podczas jego notorycznych zdrad .

Yayoi bardzo często w swojej twórczości używa takich fallicznych kształtów co można było zobaczyć na wystawie Louis Vuitton. Yayoi Kusama łączy z nim element kropek.

Powtarzała, że sztukę traktowała jak formę terapii,

a wszystko co się wydarzyło przez całe jej życie jest odzwierciedleniem tego co do dzisiaj

tworzy .

Od zawsze intrygowała ją nieskończoność i mimo coraz jakby większych formatów płócien nadal czuła się ograniczona przez formę samego płótna.

Dlatego powstały jedne z najbardziej rozpoznawalnych

dzieł, czyli instalacje świetlne, które wykreowane były zarówno w przestrzeni publicznej jak i w przestrzeni galeryjnej

Magiczna i złudna nieskończona przestrzeń .

A by odwiedzić wystawę Kusama trzeba było czekać w kolejce co najmniej 3 godziny by w Infinity roomie spędzić zaledwie 60 sekund.

W jednym z krajów było tak dużo chętnych że muzeum w ogóle się nie zamknęło i przedłużyło czas swojego otwarcia żeby wszyscy mogli wejść do tych pokojów być tam tylko minutę.

 

Parę lat temu Kusama zaprosiła do

Oblideration Room „zatrzeć, zamazać”

pokoje miały podłogę, ściany, sufit i wszystkie meble pomalowane na biało.

Yayoi Kusama

miała zamysł nawiązujący do dziewiczego czystego płótna. Każdy odwiedzający

wystawę dostawał kolorowe naklejki kropki i mógł je przyklejać gdzie tylko chciał, na suficie, ścianie, na meblach.

Początkowo cały biały pokój z kolejną grupą stawał się bardziej

kolorowy.

Andy Warhol przyszedł na wystawę Yayoi Kusama.

Użyła tam techniki multiplikacji , czyli

powielanie jednego obrazka na dużej przestrzeni. Pomysł spodobał mu się i spytał Kusamę czy może go użyć, ale ona się na to nie zgodziła, jednak Warhol to zlekceważył i zrobił multiplikację z puszkami campbellsa.

Oficjalna współpraca artystyczna domu mody Louis Vuitton z Yayoi Kusamą rozpoczęła się w 2012 roku. To właśnie wtedy na rynek trafiła ich pierwsza, legendarna już kolekcja ubrań i dodatków pokrytych charakterystycznymi kropkami 2006 rok: Ówczesny dyrektor artystyczny Louis Vuitton, Marc Jacobs, odwiedził Kusamę w jej pracowni w Tokio. Podczas tego spotkania artystka ręcznie pomalowała w kropki jego prywatną torbę Louis Vuitton Ellipse, co dało początek ich relacji.2012 rok: Premiera pierwszej oficjalnej kolekcji (głównie akcesoria, torebki i odzież 2023 rok: Premiera drugiej kolaboracji właśnie Louis Vuitton z Yayoi Kusamą bo w tym roku to była druga monumentalnej odsłony współpracy pod hasłem „Creating Infinity”, której towarzyszyły gigantyczne instalacje i roboty w witrynach butików na całym świecie. Robot Yayoi Kusama który się normalnie rusza i ona jakby malowała te kropki pojawił się

na witrynie Louis Vuitton.

Domy mody w Tokio, Londynie i Paryżu

zrobiły fenomenalne wystawy poświęcone Yayoi .

W Paryżu na budynku zainstalowano wielką dmuchaną Yayoi Kusama. Wygląda jak monumentalna rzeźba

W Londynie cały budynek pomalowany jest w kropki.

W Paryżu działa taka pop-up Bakery piekarenka w której możecie kupić sobie ciastko za 20 euro pakowane w torbę Louis Vuitton w kolaboracji z Yayoi Kusamą .

To jest piękna myśl ale większość ludzi stać na ciastko za 20 euro a niekoniecznie na torebkę za 20 tysięcy. Być może są tacy którzy to kupią.

 

W 1977 Yayoi Kusama dobrowolnie zgłosiła się do szpitala psychiatrycznego w Tokio, a od wielu lat zamieszkała w zakładzie psychiatrycznym naprzeciwko którego wynajęła studio.

Codziennie wychodziła do swojej pracowni i miała ustalone godziny pracy od 9:00 do 16.

Mówiła że

„jedyną rzeczą w życiu jaka mi pozostała jest praca którą muszę wykonać.”

Jej życie to doskonały przykład

osiągania sukcesu wbrew przeciwnościom losu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *