Choć mamy XXI wiek, istnieją miejsca w których czas się zatrzymał,
są także ludzie, którzy dbają o to, by archaiczny świat nadal trwał.
Jedną z takich osób jest 90 letnia Japonka Minami Tomiko, jedna
z nielicznych żyjących mistrzyń sztuki fryzjerskiej. Babcia Minami
w czasach Meiji (1868–1912) otworzyła salon fryzjerski w Gion,
starej dzielnicy rozrywkowej Kioto. Klientkami salonu były zarówno
maiko (młode tancerki), jak i kobiety z wyższych sfer. Minami rozwijała
swoje umiejętności przez 30 lat, szkoląc się pomagając matce. Dopiero
po pięćdziesiątce, gdy samodzielnie stworzyła bezbłędnie tradycyjną
fryzurę, po raz pierwszy usłyszała komplement od swojej chorej
wówczas matki. Te dobre słowa dały jej pewność siebie,
że jest już mistrzynią. Tomiko Minami, spośród kilku żyjących
stylistek fryzur yūsoku (opartych na wzorach dworskich Heian),
posiada specjalne umiejętności potrzebne do tworzenia historycznych
japońskich fryzur. Aby zostać następczynią swej matki, potrzeba było
długich lat szkolenia. Teraz Tomiko przekazuje część swoich
umiejętności następnemu pokoleniu.
Inspiracją fryzur są wzory zaczerpnięte z drzeworytów Ukiyo-e.
Obrazy przedstawiają codzienne życie, pejzaże, mitologiczne postacie
oraz pięknych ludzi z okresu Edo: kurtyzany, gejsze i aktorów
z XVII-XIX wieku.
Świat w którym się poruszali, „pływający świat” (ukiyo),
był pełen przepychu, wyrafinowania i stylu.
Kreowana przez nich moda odzwierciedlała nie tylko klasę i zawód,
ale także trendy i indywidualny gust, tworząc obraz idealnego piękna.
Ogólny wygląd każdego bijin (piękna) powstał w wyniku połączenia
kosmetyków, odzieży i stylizacji fryzury.
90-letnia Minami Tomiko, odtwarza do dziś trzy misterne
fryzury z epoki : Kamome tabo, czyli ogon mewy, Tōrōbin, czyli loki latarni
oraz Yoko hyōgo, czyli motyl .
Każda z fryzur przeniesiona jest 1:1 z drzeworytu.
To niezwykle żmudna praca. Do stworzenia fryzury używa się :
oleju do włosów (Bintsuke-abura) , przedłużenia włosów, dopinki,
struny do wiązania , uzupełmienia do kształtowania formy fryzury, szylkretowe grzebienie i spinki do włosów.
Efekt końcowy jest wspaniały, po prostu Wow !!!
fryzura na zdjęciu to – Tōrōbin, czyli loki latarni

