Kiedy w Japonii chcesz kogoś zmotywować do działania, wołasz Ganbare!
To japońskie słowo tłumaczone jest jako „Daj z siebie wszystko! Trzymaj się! Dasz radę!”.
Książka Katarzyny Boni „
to niezwykła opowieść o tym jak żyć w miejscu nieustannie doświadczanym trzęsieniami ziemi, tsunami czy tajfunami . Kraju, gdzie zagrożenie katastrofą jest normą, a świadomość śmierci wszczepiona w dna japońskiego życia. “Warsztaty umierania” są sposobem na oswajanie nieuniknionego i przetrwanie w tragicznych sytuacjach, a także o ludziach, którzy po wybuchu w elektrowni jądrowej próbują poradzić sobie w nowej rzeczywistości. To wstrząsające relacje świadków kataklizmu, wciąż szukających szczątków bliskich na dnie morza, ignorujących zagrożenie, usiłujących żyć w napromieniowanym świecie, jakby nic się nie stało,
czy tych rozmawiających z duchami.
W 2011 roku ten okrzyk Ganbare!na zniszczonej północy Japonii rozbrzmiewał z każdej strony.
Autorka pokazuje historię kraju, który pomimo Hiroszimy sam siebie przekonał, że energia nuklearna jest najbezpieczniejsza na świecie i stał się ofiarą własnej pychy. To także fascynująca wędrówka w głąb doświadczenia śmierci.
11 marca 2011 roku japońską prefekturę Fukushima oraz jej stolicę nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 9,0 w skali Richtera i potężne tsunami o wysokości fal około 15 metrów. Żywioł całkowicie przewyższył mur oporowy zaprojektowany na zaledwie 5,7 metra. Katastrofa naturalna doprowadziła do awarii w Elektrowni Jądrowej Fukushima Nr 1, powodując stopienie rdzeni w reaktorach i emisję substancji promieniotwórczych. Mimo że awaria w Fukushimie pod względem skutków zdrowotnych, ilości uwolnionego promieniowania oraz skażenia środowiska była 10-krotnie mniejsza niż katastrofa w Czarnobylu (1986), obrazy które zobaczyliśmy były apokaliptyczne. Utkwił mi w głowie widok zatopionej w oceanie windy, a także przerażonego psa siedzącego na zgliszczach obok swojego martwego psiego kompana.
Japonia leży w miejscu niezwykle aktywnym, geologicznie , na styku 4 głównych płyt tektonicznych : pacyficznej, filipińskiej, euroazjatyckiej oraz północnoamerykańskiej i wchodzących w ich skład mniejszych mikropłyt : amurskiej i ochockiej . Płyty te pozostają w ciągłym, powolnym ruchu . Zderzają się , oddalają i przesuwają względem siebie.
Na ich granicach występują trzęsienia ziemi, zjawiska wulkaniczne oraz ruchy górotwórcze.
W Japonii trzęsienia ziemi to codzienność. My słyszymy jedynie o tych dużych, a te mikro są ledwo wyczuwalne. Rejestruje je specjalistyczna aparatura. Po wybuchu w elektrowni jądrowej mieszkańców ewakuowano , a skażony teren zamknięto . Dopiero niedawno wiele miejscowości w strefie przyelektrownianej zostało otwartych dla powracających. Od sierpnia 2023 roku wokół rejonu prowadzony jest proces oczyszczania i odkażania i stopniowe spuszczanie do oceanu wody, która była używana do chłodzenia zniszczonych reaktorów. Przeprowadzone analizy wskazują, że woda jest bezpieczna dla środowiska, ponieważ pozbawiono ją większości pierwiastków promieniotwórczych, za wyjątkiem trudnego do wyodrębnienia trytu.
W książce Ganbare! jest jeden jaśniejszy rozdział poświęcony produkcji sake. Opowieść Hikaru San, jednego z bohaterów pozwala wniknąć daleko głębiej w istotę tego trunku. Cytaty znajdziecie w odc. 44.
Trafiłam na określenie „nieustannie drżące wyspy” i muszę to potwierdzić. Zauważyłam, że osoba leżąca odczuwa mikro drgania wyraźniej, niż stojąca. Lubiłam spać dłużej i kiedy pojawiały się mikro wstrząsy wstawałam i o tym mówiłam. „Histeryzujesz” – słyszałam od koleżanek. Wtedy włączałam telewizor. Spikerka informowała, że właśnie przed chwilą odnotowano …. może to ja mam wewnętrzny sejsmograf, nie wiem. Im wyższe piętro budynku drgania odczuwa się też bardziej bo amplituda (czyli zakres) ruchu jest większa. Domy stawiane są z około metrowymi przerwami, by siły na nie oddziałujące pozwalały na oddzielne odbieranie drgań. Tym samym przynosiły, w razie większego trzęsienia, jak najmniejsze straty.
Obecne konstrukcje wysokich budynków osadzane są na specjalnych systemach poślizgowych lub rolkowych odpornych na trzęsienia ziemi.
Książka zdobyła Ogólnopolską Literacką Nagrodę dla Autorki “Gryfia” 2017.

