Właśnie kończyliśmy grać („My way” ), gdy do klubu weszła grupa gości wywołując lekkie poruszenie. Trudno było nam to pojąć, lecz wkrótce wszystko stało się jasne. Do miasta przybyła grupa teatralna z metropolii, by na prowincji zaprezentować swój spektakl. Goście, to znani aktorzy, o czym nie wiedzieliśmy. Gdy skończyliśmy występ, zostaliśmy zaproszeni przez nich do stołu. „Skąd jesteście ?” – padło pytanie. „Porando kara” – (z Polski) – odpowiedzieliśmy.
„O, z Polski!- Andżei Łaida” (Andrzej Wajda) -” Ash and Diamont „(Popiół i diament).
„Tak” odpowiedzieliśmy, „my znamy Kurosawa Akira i Shōhei Imamura , zdobywcę Złotej Palmy w Cannes – film – Ballada o Narayama”. Czas minął miło, a na koniec zostaliśmy zaproszeni na przedstawienie.
Wracając do Andrzeja Wajdy, był w Japonii gwiazdą. Znany polski reżyser filmowy, otrzymał w 1987 roku podczas swojej wizyty w Japonii – Nagrodę Kyoto. Zainspirowany sztuką japońską, zwłaszcza kolekcją Feliksa Jasieńskiego, którą zobaczył jako 19-latek w Krakowie w 1944 roku, Wajda postanowił wykorzystać nagrodę pieniężną na stworzenie miejsca, w którym znajdzie się kolekcja Jasieńskiego. Doprowadziło to, do powstania Centrum Sztuki i Technologii Japońskiej Manggha, które otworzono w 1994 roku. Początkowo było jedynie rozszerzeniem Muzeum Narodowego w Krakowie, ale w 2005 roku uzyskało status państwowej instytucji kulturalnej i od 2007 roku działa jako muzeum. Projekt wspierały władze Krakowa, rząd japoński oraz Fundacja Kyoto-Kraków. Związek Zawodowy Kolei Wschodniej Japonii (z przewodniczącym Akirą Matsuzakim) przekazał na budowę centrum około miliona dolarów . Ciekawe co na to PKP ?… Projekt architektoniczny centrum został podarowany przez znanego japońskiego architekta Aratę Isozakiego, po stronie polskiej współpracował architekt Krzysztof Ingarden. Centrum Manggha posiada sale wystawowe i konferencyjne oraz oferuje kursy związane z ceremonią herbaty, ikebaną (układanie kwiatów), bonsai i nauką języka japońskiego. W 1997 roku otrzymało Specjalną Nagrodę od Fundacji Japońskiej i zostało odwiedzone przez cesarza Akihito i cesarzową Michiko w 2002 roku, a w 2019 — Księcia Akishino, młodszego brata obecnego cesarza Naruhito. Na specjalne życzenie cesarza Akihito zorganizowana została wystawa drzeworytów dziewiętnastowiecznego artysty japońskiego Hiroshige Utagawy.
Para cesarska ofiarowała Centrum sprzęt audiowizualny, który wykorzystywany jest w szkole języka japońskiego. Od 1 grudnia 2004 roku Centrum Manggha jest niezależną instytucją kulturalną. I tak Japonia przeplata się z Polską i są to silne związki.
Wracając do aktorów, następnego dnia w godzinach południowych wybraliśmy się na przedstawienie. Pamiętam jedynie wrażenie, wszystko było nowe, niezwykłe, dużo osób, kobiety i mężczyźni, barwna scenografia, muzyka i taniec. Zostaliśmy też dopuszczeni do garderób aktorów co uznaliśmy za niezwykłe wyróżnienie. Teatrowi japońskiemu poświęcę osobny rozdział.
A wracając jeszcze do drzeworytów, to na koniec polecę jeszcze film „Kurara” – Taku Kato,
filmową biografię córki najsłynniejszego japońskiego artysty Katsushiki Hokusaia. Żyjącemu na przełomie XVIII i XIX wieku malarzowi i drzeworytnikowi w stylu ukiyo-e świat zawdzięcza m.in. cykl „36 widoków na górę Fuji” oraz „Wielką falę w Kanagawie”. Artysta przyczynił się również do upowszechnienia słowa manga, którym określał zbiory swoich szkiców, służących jako podręczniki rysunku. Jego córka, Katsushika Oei, od dzieciństwa podpatrywała warsztat ojca i szybko stała się jego pilną uczennicą. Przesiąknięta wrażliwością na otaczający świat i sztukę dziewczyna pełniła także rolę powierniczki i opiekunki artysty, któremu choroba pod koniec życia uniemożliwiła twórczą pracę.

