felieton

Witajcie Leniwce kawa gotowa ? 59 Dzisiejszy temat to Japońska łaźnia

Gdy wchodzimy do japońskiej łaźni, pierwszą obowiązkową czynnością jest zdjęcie butów i schowanie ich do szafki Dalej poruszamy się już boso. W recepcji otrzymujemy jukatę i mały ręcznik 60×30.
Udajemy się do części dla kobiet 女.

Kolejne miejsce, to szatnia, gdzie w szafkach zostawiamy ubrania. Z ręcznikiem wchodzimy już nago do części, w której będziemy się myć. Im dłużej tym lepiej – Japończycy przywiązują do tego wagę. Kąpiel to rodzaj rytualnego oczyszczenia, „gayjin” musi bardzo się przyłożyć do mycia, by zasłużyć na wspólną kąpiel. Wszelkie tatuaże pozbawiają możliwości uczestnictwa w spa. Wzdłuż ściany pokoju kąpielowego  umocowane są krany, co nas może zaskoczyć to to, że znajdują się na wysokości 40-50 cm. Przed każdym kranem mały plastikowy stołek, na którym siadamy, obok nieduża miska. Wlewamy do niej wodę, którą będziemy polewać namydlone ciało i włosy. Woda z kranu leci jedynie wtedy, gdy wciśnie się kurek, to dbałość o oszczędność wody. Długie włosy po umyciu powinny być starannie związane. Po myciu, wchodzimy do głównej sali, w której znajdują się  baseny o różnych kształtach, z wodą o zróżnicowanej temperaturze i  właściwościach. Są sauny, łaźnie parowe, jest „bierznia” wodna wypełniona małymi płaskimi kamykami masującymi stopy, bicz wodny, który spadając z góry wymasuje kręgosłup, jest duża marmurowa podgrzewana płyta, na której kładziemy się i odpoczywamy, jest też miejsce w którym można dać się zasypać przy pomocy łopaty, wiórkami drzewnymi o zapachu cynamonu, lub zanurzyć się w błocie wulkanicznym.

Niektóre z basenów znajdują się na zewnątrz. Nawet zimą, kiedy pada śnieg, gorąca woda pozwala na korzystanie z nich. Łaźnie są dla każdego, dla młodych, dla starych a także dla dzieci. Widok seniorek nikogo tu nie dziwi. Tak samo jak widok matki z niemowlęciem, czy kobiety w ciąży . Baseny i wszystkie miejsca służące kąpieli są fantastyczne, ale najważniejsza jest tu naturalność i akceptacja, można zapomnieć o wszystkim i być sobą. Po długich kąpielach, czas na posiłek, do wyboru jest wiele restauracji. Łaźnie to nie tylko baseny, to często kilkupiętrowe obiekty rozrywkowe otwarte całą dobę z godzinną przerwą na sprzątanie.

Można tu spędzić cały dzień. Mamy miejsca do wypoczynku , pomieszczenia wyłożone tatami, są idealne do poczytania książki, czy ucięcia sobie drzemki. Jest sala kinowa z łóżkami, jest też sala w której można po prostu pospać. Dla bardziej aktywnych sekcja z konsolami, dla innych karaoke. Japońskie SPA zadowoli każdego. Cena za baseny to około 15 $, osobno płacimy za restauracje, masaż, czy kosmetykę. Wrócę jeszcze do japońskich zwyczajów kąpielowych. Japończycy myją się poza wanną, wanna służy do odpoczynku. Niektóre domy posiadają dostęp do własnego gorącego źródła, Prywatny onsen. Zdziwić musieli się właściciele mieszkania w Polsce, nad którym zamieszkał Japończyk i mył się po japońsku, poza wanną, by zanurzyć w niej później swoje czyste ciało. A teraz odrobina dziegciu, niestety w polską stronę. Usłyszałam o nowo oddanym basenie w obiekcie wojskowym.  Estetyczne łazienki, nowy basen. Zachęcona ofertą, wybrałam się, by ją skonfrontować z rzeczywistością. Łazienki schludne, panie dokładnie wymyte, dzwonek oznajmujący początek 30 minutowego pływania. Wchodzimy na basen. Z sąsiadującej łazienki wychodzą młodzi studenci sztuki wojskowej. Na żadnym nie dostrzegłam nawet kropli wody… Woda jest przecież w basenie… To rozdźwięk kulturowy między Polską a Japonią. Pewne zwyczaje warto wprowadzać od dziecka. Dobre zwyczaje warto by zaszczepić w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *