Dzisiejszy temat to – Seijin no Hi i Furisode
Seijin no Hi jest nie tylko okazją do świętowania, ale także refleksją nad przejściem z młodości do dorosłości związaną z podejmowaniem odpowiedzialnych decyzji w życiu.
Ceremonia dojrzałości Seijin-shiki ( (成人式) wywodzi się z tradycji shintōistycznej, uroczystości genpuku (元服) oraz mogi (裳着). Podczas genpuku japońscy młodzieńcy w wieku 11-16 lat świętowali przejście w etap dorosłości. Z kolei mogi odnosiło się do osiągania pełnoletności przez dziewczęta. Mogły zawierać małżeństwa, a po ceremonii otrzymywały kimono. Zwykle działo się to pomiędzy 12 a 16 rokiem życia. W niektórych regionach oznaką dojrzałości były uczernione zęby i zgolone brwi. Obie tradycje były praktykowane już w VIII wieku. Wówczas mężczyzna zyskiwał pełnię praw w społeczności i mógł założyć rodzinę. Kobieta z kolei, mogła wyjść za mąż. Aż do XIX wieku, zgodnie z nakazem zwyczaju, 10-16 letni chłopcy z rodzin samurajskich otrzymywali eboshi- szatę wraz z imieniem, którym od tej pory mogli się posługiwać. Pewną odmianą tego rytuału była ceremonia kanrei dokonywana wśród arystokracji i związana z objęciem stanowiska politycznego. Natomiast chłopcy z ludu otrzymywali fundoshi -prototyp bielizny.
Współczesne obchody wejścia w dorosłość w Japonii celebruje się nieco inaczej niż w epokach Meji, czy Edo. Dwudziestolatkowie wracają w ten dzień do swoich rodzinnych miejscowości. Tam czekają na nich rodzice, dziadkowie, dalsi krewni oraz przyjaciele. W świątyniach i instytucjach odbywają się różne rytuały i modły o pomyślność w dorosłym życiu. Burmistrz miasta i władze lokalne uroczyście składają gratulacje oraz życzenia. Przypominają również młodym, co tak naprawdę oznacza dla nich ten etap. Japończycy mogą brać udział w życiu politycznym oraz muszą liczyć się z pełną odpowiedzialnością za własne czyny. Informuje się ich również o kwestiach opieki społecznej, składkach, czy ubezpieczeniu. W wielu miejscach Japonii w drugi poniedziałek stycznia odbywają się tradycyjne ceremonie japońskiego łucznictwa wedle sztuki kyūdō (弓道). Nie jest to typowe łucznictwo sportowe i nie chodzi tutaj o rywalizację. W centrum uwagi stoi realizacja samurajskich tradycji. Mają one nauczyć świeżo upieczonych dorosłych równowagi, opanowania, dyscypliny i cierpliwości.
W miastach organizowane są rozmaite atrakcje. Odbywają się różne koncerty, występy, konkursy oraz porozstawiane są stoiska z jedzeniem, stragany z rzemiosłem, a nawet karuzele. W świetle prawa, dorosłość pozwala również dwudziestolatkowi na zakup alkoholu oraz wyrobów tytoniowych. Z tego względu, zaraz po formalnych uroczystościach, większość świętujących postanawia skorzystać z „pełni praw”, udając się do pubów, czy klubów.
Tradycyjny ubiór kobiety podczas japońskiej ceremonii dojrzałości składa się z kilku podstawowych rzeczy. Najważniejsze jest oczywiście kolorowe kimono lub furisode (振袖), czyli kimono z długimi rękawami. Stroje są niezwykle kosztowne i ich ceny mogą sięgać kilkuset tysięcy jenów. Dlatego ten element garderoby jest często wypożyczany lub dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Na nogach, młode Japonki noszą wówczas charakterystyczne sandały zōri (草履). Gdy jest zimno, ramiona i szyje okrywają im śnieżnobiałe futra. Kreację urozmaicają stylowymi koktajlowymi torebkami.
Mężczyźni ubierają eleganckie garnitury. Jedynie w bardziej konserwatywnych i przywiązujących dużą wagę do tradycji kręgach zdarza się, że chłopcy podczas Seijin-shiki zakładają specjalne kimono. Składa się ono wówczas z hakama (袴), czyli tradycyjnych szerokich japońskich spodni oraz haori (羽織), czyli pałasza z szerokimi i długimi rękawami. Warto też zaznaczyć, że zarówno furisode, jak i haori zakładane są podczas ceremonii ślubnych przez parę młodą.
Wejście w dorosłość odbywa się w Japonii w wieku 20 lat, ale dokładny dzień urodzin jest tu drugorzędny, bowiem jest to… Święto Narodowe i obchodzi się je zawsze w drugi poniedziałek stycznia! Dotyczy ono tych, którzy po 2 kwietnia poprzedniego roku ukończyli 20 rok życia lub osiągną ten wiek do 1 kwietnia bieżącego roku. W dzisiejszych czasach furisode jest uważane za pierwszy formalny strój dla niezamężnych kobiet.
Furisode można rozpoznać po długich rękawach, które sięgają do łydki lub kostki . Często mają piękne kolory i dekoracyjne wzory. Furisode dzielą się na duże, średnie i małe w zależności od długości rękawów, im dłuższy rękaw, tym jest bardziej prestiżowe.
Ubiór furisode zawiera: hada-juban (koszula noszona bezpośrednio na ciało), tabi (skarpetki), juban (bielizna), obi (pas), obijime (pasek), shiborizome obiage (dodatek utrzymujący węzeł obi), zōri (japońskie sandały), torebkę, ozdobę do włosów.
W przeciwieństwie do furisode, tomesode to kimono o skróconych i dopasowanych rękawach (wzór ślubnego furisode) i jest uważane jako pierwszy oficjalny strój dla zamężnych kobiet.
Uważa się, że prototyp furisode powstał w okresie Asuka.
Początkowo furisode miały stosunkowo krótkie rękawy i były noszone na co dzień przez tych, którzy mogli sobie na nie pozwolić. Ostatecznie, gdy rękawy stały się dłuższe, furisode stało się stylem kimona noszonym głównie na specjalne okazje. Zgodnie z jednym z XVII wiecznych dokumentów, chłopcy mogli nosić furisode do 18 roku życia lub do czasu przejścia przez ceremonię dojrzewania. Dziewczęta miały przestać nosić furisode po wyjściu za mąż lub po ukończeniu 20 roku życia.
Początkowo nie było wyraźnej różnicy między krojem męskim a kobiecym w furisode, ale w XIX wieku wzory tkanin stały się inne dla kobiet i mężczyzn. W XX wieku furisode zarezerwowano wyłącznie dla kobiet i dziewcząt.
Od czasów starożytnych akt machania tkaniną i innymi przedmiotami miał znaczenie magiczne i mówi się, że kobiety, które służyły bogom, wykonywały tamafuri (machanie duszą), w którym machały długą tkaniną lub długimi rękawami.
Co więcej, machanie furisode przez niezamężne kobiety było czasami używane jako znak zalotów – długim furisode machając w przód i w tył, aby pokazać „niechęć” oraz w lewo i prawo, aby okazać „sympatię”. Zarówno w literaturze okresu Edo jak i we współczesnych powieściach romantycznych można znaleźć terminy – „futta” (potrząsnął) i „furareta” (zostałem porzucony).
Obserwowałam młode dziewczęta i chłopców w jak radosny sposób celebrują Seijin no Hi, miło patrzeć na pewien rodzaj ożywienia, ekscytacji, entuzjazm, po prostu młodość. Chciałoby się, by ten stan trwał wiecznie i nie znikał. Chwilo trwaj !

