Dzisiejszy temat to – Jedwab
Chińskie podanie głosi, że odkrycie właściwości jedwabiu nastąpiło w 2640 roku p.n.e. w ogrodzie Cesarza Husug Ti. Legenda mówi, że cesarz poprosił swoją małżonkę Xi Lingshi, aby sprawdziła co zjada drzewo morwowe. Li Lingshi stwierdziła, że robią to białe larwy, które przędą błyszczące kokony. Przez przypadek upuściła jeden oprzęd do wrzątku i okazało się, że można wyciągnąć z niego delikatną nić, którą cesarzowa nawinęła na szpulkę. W ten sposób odkryła sekret produkcji jedwabiu, której Chińczycy strzegli przez 2000 lat. Na mocy cesarskiego dekretu każdego, kto zdradziłby tę tajemnicę, czekał wyrok śmierci.
Aż do ok. 550 r. n.e. monopol na jedwabniki miały Chiny i Persja. Zmieniło się to po podróży na wschód dwóch mnichów, którzy zdołali wykraść i przeszmuglować do Europy jaja bezcennych wówczas owadów. Również Japonia weszła w posiadanie jedwabników i rozpoczęła ich hodowlę. Od tego czasu wspomniane stworzenia, jedwabniki, były hołubione przez Japończyków. Ich hodowla, nazywana serikulturą, stanowiła jedno z najlepiej strzeżonych tajemnic Kraju Kwitnącej Wiśni.
Historia jedwabiu rozpoczyna się w zamierzchłych czasach, kiedy zyskał ogromne znaczenie jako luksusowa tkanina wyłącznie dla dworu cesarskiego. Jedwabnik, będący gatunkiem motyla, był kluczem do tego niezwykłego materiału. Japońscy hodowcy przyjęli zadanie uprawy jedwabników jako swoje powołanie, a ich zaangażowanie i pasja przekształciły je w prawdziwą sztukę. Jedwabniki hoduje się wiosną, w ciągu dwóch miesięcy ich aktywności życiowej. Proces inkubacji jaj z poprzedniego sezonu, przechowywanych do tego czasu w chłodnym miejscu, rozpoczyna się zaraz po pojawieniu się liści na krzewach morwowych. Wylęg trwa ok. 8 dni, w kontrolowanym środowisku , gdzie temperatura i wilgotność są ściśle regulowane. Następnie gąsienice niemal przez miesiąc żerują nieprzerwanie na liściach morwy. W ciągu czterech tygodni waga ich ciała wzrasta 10000 razy. Jedwabniki nie przerywają żeru nawet w czasie oddychania, gdyż oddychają przenikającymi całe ciało tchawkami. Jedwabnik od jajeczka przechodzi przez kilka etapów rozwoju, aż osiągnie stadium poczwarki. Kokon jedwabnika składa się z pojedynczego, ciągłego włókna o długości około 1–1,5 km i średnicy zaledwie 10 nanometrów. Do wyprodukowania kilograma jedwabiu potrzeba od 4 do 6 tysięcy kokonów. Kiedy następuje odpowiedni moment, kokony jedwabników zanurza się w gorącej wodzie, a następnie – chwytając za koniec nici – „przewija” się ją na szpulę. Tkacze, z wieloletnim doświadczeniem i wprawą, ręcznie łączą końce włókien ze sobą, tworząc jedwabną nić. W przyrodzie jedwabniki już nie występują. Udomowione nawet 5,5 tysiąca lat temu, przez cały ten czas zdołały uzależnić się od człowieka. Hodowane wyłącznie dla włókien, są powolne i nie potrafią latać. Ze zmniejszonymi skrzydłami i pozbawione barw ochronnych, nie są w stanie samodzielnie chronić się przed drapieżnikami.
Po uzyskaniu jedwabnej nici przechodzimy do etapu produkcji tkanin. Nadal są stosowane tradycyjne metody tkactwa , a żadna maszyna nie jest w stanie zastąpić dokładności ludzkiej ręki.
Ważną częścią produkcji japońskiego jedwabiu są wzory i motywy, które zdobią tkaniny. Techniki takie jak Yuzen, Shibori czy Itajime są wciąż używane przez utalentowanych artystów.
Yuzen to metoda, która umożliwia tworzenie złożonych wzorów na jedwabiu. Ręcznie malowane wzory obejmują różne motywy, takie jak: rośliny, zwierzęta czy krajobrazy.
Shibori to kolejna tradycyjna technika, która polega na wiązaniu tkanin przed barwieniem. Artyści używają różnych materiałów, takich jak nici, czy gumki, aby stworzyć niezwykłe wzory. Efekty mogą być bardzo zróżnicowane – od delikatnych fal po geometryczne kształty. To niezwykle czasochłonna praca, ale rezultat jest niepowtarzalny.
Itajime natomiast opiera się na technice blokowania tkanin przy użyciu drewnianych form. Kawałki jedwabiu są starannie przygotowywane i wkładane między drewniane płyty, ściśle zaciskane. Barwniki nanoszone na tkaninę omijają miejsca tam, gdzie drewno blokuje dostęp, co prowadzi do powstania oryginalnych wzorów. Każdy krok – od przygotowania jedwabiu po naniesienie wzoru i barwienie – podlega surowym standardom jakości. Tak więc produkcja jedwabiu obejmuje cztery fazy: uprawę drzew morwowych, hodowlę jedwabników, nawinięcie jedwabnych nici na szpule i wyrób tkaniny.
Karmą jedwabników mogą być liście różnych drzew – jedna z odmian jedwabników żywi się liśćmi dębu – lecz jednak jedwab uzyskiwany z jedwabników żerujących na liściach morwowych jest najdelikatniejszy.
Japońskie jedwabie są niezwykle cenione na całym świecie. Ich delikatność, gładkość, wytrzymałość, wyjątkowy połysk i artystyczne wzory przyciągają uwagę zarówno klientów indywidualnych, jak i projektantów mody.
Jako ciekawostkę dodam, że cesarzowa Michiko doglądała hodowli jedwabników, to musiał być później iście cesarski jedwab. Większość kimon wykonywana jest z jedwabiu. Ich wzory nawiązują do aktualnych pór roku, rodzaju ceremonii i różnej symboliki. Są niezwykle kosztowne, ale jest to całkowicie zrozumiałe. Ich cena może wahać się od 10 do 50 tys. $., a i odsyłam do książki Alessandro Baricco – Jedwab.

