felieton

Witajcie Leniwce kawa gotowa ? 162 Dzisiejszy temat – Gejsza – „Kobieta sztuki”

芸者
Geisha

Gei    sha

sztuka       osoba

Ludziom Zachodu gejsze błędnie kojarzą się z prostytutkami.

Tymczasem sam termin gejsza oznacza osobę obdarzoną artystycznymi

zdolnościami – dziś najczęściej kobietę, która potrafi poprowadzić

ceremonię parzenia herbaty, grać na instrumentach, tańczyć,

śpiewać i toczyć błyskotliwe konwersacje.

Geisha jest  nie tylko tancerką, pieśniarką, osobą grającą 
na shamisenie, biwa czy  bębenkach taiko, ale przede wszystkim 
czarodziejką  przywołującą  świat fantasy, tajemniczy, ekskluzywny i
niezwykły. 

Od wieków owe wyrafinowane artystki były symbolem elegancji, gracji i talentu.

W języku japońskim istnieje na nie kilka określeń

z rozróżnieniem których cudzoziemcy mają problem.

Maiko, Geiko, Hangyoku, Geisha – wszystkie oznaczają kobietę sztuki – artystkę.

Maiko i Geiko – to określenia występujące wyłącznie w Kioto,

Hangyoku i Geisha – używane są w innych regionach Japonii.

Zobaczenie Geiko w Kioto jest rzadkością, ale nie jest niemożliwe . 

Pierwotne gejszami byli mężczyźni (taikomochi lub hōkan) jakby

odpowiednicy występujących na Zachodzie królewskich błaznów.

Z czasem dołączały do tego zawodu kobiety,

dla odróżnienia zwane onnageisha, czyli „kobieta-gejsza”.

Obecnie gejszami zostają wyłącznie kobiety.

W Yoshiwarze (Edo, dzisiejsze Tokio)( Shimabara w Kioto)

i innych dzielnicach miłości, gejsze były ściśle oddzielone od prostytutek.

Tym niemniej pierwsze żeńskie gejsze wywodziły się ze środowiska

prostytutek (pierwsza kobieta, która nazywała siebie gejszą,

była prostytutką z Fukagawa i pojawiła się około 1750 roku,

co zbiega się ze schyłkiem Oiran omawianych w odc.63).

Ostatnią z tradycyjnych Oiran datuje się na rok 1761.

Amerykanie okupujący Japonię po drugiej wojnie światowej

korzystali z usług japońskich prostytutek

(tzw. geisha girls), które tylko stylizowały się na gejsze.

Tymczasem szkolenie na gejszę nie jest łatwą drogą. Naukę rozpoczyna się

w wieku około 17 lat. Uczennica musi opuścić rodzinny dom

i zamieszkać w okiya – szkole prowadzonej przez emerytowaną gejszę.

W tym czasie właścicielka szkoły jest nazywana okaa-san

(お母さん, jap. „matka”), z kolei starsze adeptki to „onee-san”

(お姉さん, jap. „starsza siostra”).

Oprócz konfiskaty telefonów oraz rzadkich kontaktów z rodziną,

adeptki są zobowiązane do pomagania przy sprzątaniu

i gotowaniu w okiya.

Muszą również opanować mówienie dialektem Kansai

obowiązującym w Kyoto (dotyczy Okiya w Kyoto).

Uczą się asystując doświadczonym koleżankom. Jest to tak zwane minarai,

czyli „szkolenie przez obserwację”

Podczas trwającej 6 lat nauki, maiko zyskuje wiedzę

z zakresu literatury, poezji oraz dobrych manier. Ponadto uczy się tańczyć,

śpiewać i grać na instrumentach.

Adeptki charakteryzują się ubiorem w dość krzykliwych barwach

i sporą ilością ozdób we włosach. Noszą też Maru obi lub Darari obi

długie wiszące z tyłu obi, w którego dolnej partii zwykle umieszczany

jest niczym tarcza, znak ich szkoły.

Maiko noszą specjalne obuwie zwane w Kyoto „Okobo” wykonane

z drewna o wys.10 cm. Ścięte z przodu koturny mają na spodzie

umieszczone dzwoneczki informujące o każdym stawianym kroku.

To symbol czystej młodości. W trakcie szkolenia kandydatki przyjmują

pseudonim artystyczny nawiązujący do imienia onee-san,

u której pobierało się nauki. Zwieńczeniem nauki jest taniec, który musi

wykonać każda Maiko, aby stać się Geiko… To taniec zwany „Kurokami” (Czarne Włosy)

historia niespełnionej miłości Tatsuhime. Odrzucona, dręczona zazdrością

i smutkiem czesała swe włosy (kami).

Po ukończeniu szkolenia, w wieku około 20 lat, młoda kobieta

zostaje wreszcie geiko, porzuca wówczas wielobarwne kimono

oraz ozdoby we włosach na rzecz bardziej stonowanego ubioru.

Uważa się bowiem, że prawdziwa geiko nie potrzebuje żadnych

ozdób dla podkreślenia swojego piękna. Zmienia obuwie z „Okobo”

na „Zouri”.

Koniec szkolenia nie jest jednak końcem rygoru. Poza koniecznością

ciągłego doskonalenia swojego rzemiosła, gejszę obowiązuje

surowy zakaz wchodzenia w związki, wychodzenia za mąż

oraz zakładania rodziny.

Zasada tego zawodu brzmi:

bycie żoną sztuki, nie mężczyzny”. Musi również zawsze zachować odpowiednie

maniery oraz twarz, niezależnie od zachowania klienta, a trzeba

pamiętać, że pracuje na przyjęciach,

gdzie w ruch idzie alkohol.

 

Główną funkcją gejszy jest stworzenie atmosfery szyku

i radości dla bogatej klienteli zaakceptowanej przez Okaasan.

Jej obecność dodaje uroku i piękna każdemu wydarzeniu czy spotkaniu.

Gdy Maiko uzyskają status Geiko,

mogą mieszkać i pracować na własną rękę, chociaż nie wolno

im zawierać małżeństw. Jeśli Geiko zdecydują się na zawarcie

związku małżeńskiego, tracą status Geiko. Gejsze są zazwyczaj

wykwintnie ubrane w tradycyjne kimona, zachowują się subtelnie,

a także mają wiedzę nie tylko o przeszłości, ale także o współczesnym

świecie. W obecnych czasach gejsze nadal żyją w okiya,

przynajmniej kiedy pobierają naukę i muszą być w jednym

z nich zarejestrowane, nawet jeżeli później mieszkają samodzielnie.

Na miejsce spotkań młode maiko prowadzone są w grupie przez okaa-san

lub mężczyznę pracującego w roli opiekuna – ochroniarza, który zawsze

idzie przodem torując im drogę. Przyzwyczajona do polskich standardów,

że mężczyzna przepuszcza kobietę przodem, początkowo mnie to raziło.

Dziś prawdziwe gejsze można spotkać tylko w niewielkich enklawach,

zwanych miastami kwiatów. Najbardziej prestiżowa to – Gion w Kioto.

Kilka enklaw istnieje także w Tokio. Jest ich jednak coraz mniej,

zmniejsza się także liczba gejsz. Według najnowszych danych, obecnie

w Japonii pracuje jedynie około 1000 gejsz.

Jest to znaczny spadek w porównaniu do lat świetności tej profesji,

gdy ich liczba sięgała nawet kilkudziesięciu tysięcy. Wielu ekspertów

uważa, że zmniejszenie się liczby gejsz jest wynikiem zmian społecznych,

ekonomicznych i kulturowych, które zachodzą w Japonii od kilku dziesięcioleci.

Mimo to, gejsze nadal pozostają ważnym elementem japońskiej kultury i dziedzictwa.

Ich piękno, talent i wyrafinowanie przyciągają turystów

z całego świata pragnących poznać tę unikatową tradycję.

Zarobki gejszy wahają się od 5 do 15 tysięcy dolarów

( przeciętna kobieta w Japonii zarabia około 2 tys).

Jeśli Gejsza chce wyjść za mąż, musi rzucić pracę. Kiedy już ją rzuci,

zazwyczaj powrót jest niemożliwy , może jednak zadebiutować

od nowa w innym mieście, pod innym nazwiskiem

i według innych zasad.

Gejsza w przeciwieństwie do kurtyzany czy prostytutki

nie musiała uprawiać seksu ze swoim klientem, choć nie było

i nadal nie jest to wykluczone, ale jest to jej prywatną sprawą.

Nie ma określonego wieku emerytalnego dla gejsz,

mogą pozostać nimi przez całe życie, chociaż wiele ostatecznie rezygnuje

z zawodu w wieku trzydziestu i czterdziestu lat.

Z drugiej strony mogą mieć dzieci – i jest to stosunkowo powszechne.

Dla pozostałych, które wybrały bycie gejszą, jest to zawód na całe życie,

Jeśli nie rezygnują, większość zostaje właścicielkami lub dziedziczy okiya,

do którego są przypisane i prowadzi dom gejszy.

Najstarszą przedstawicielką tej profesji była zmarła w 1996 roku

w wieku 102 lat Tsutakiyokomatsu Asaji, która pozostawała

aktywna zawodowo aż przez 80 lat.

W Japonii nikogo nie dziwi, gdy 
żonaci mężczyźni spędzają czas 
w towarzystwie gejsz.
Istnieją  herbaciarnie przeznaczone 
wyłącznie dla mężczyzn. 
To zamknięty i bardzo tajny świat , 
przypomina trochę klub 
dla panów, members club. 

Bardzo trudno jest komukolwiek 
wejść do takiej herbaciarni. 
Jedyną drogą jest personalne  
zaproszenie. 
Impreza trwająca trzy godziny 
rozpoczyna się od jedzenia i sake,
a następnie do klientów  
dołączają maiko i geiko.  

W ten sposób  poważna dyskusja 
biznesowa przekształci się 
w  zabawną, wesołą imprezę. 
W pewnym momencie artystki 
pochwalą się tańcem, śpiewem i grą.
Po latach edukacji geiko potrafią 
rozmawiać  
na każdy temat. 

W trakcie spotkania nie jedzą , 
mogą pić alkohol.
Popularne  maiko i geiko   
spędzają wieczór 
chodząc od jednej herbaciarni 
do drugiej i rzadko 
wracają do domu przed 2:00  w nocy.
Ich zadaniem jest stworzenie 
fantastycznego świata 
gdzie każdy mężczyzna czuje się 
kimś specjalnym, 
częścią świata  zbudowanego  
na pochlebstwach 
a wszystko strzeżone jest  tajemnicą.

Godzinna zabawa w O-chaya (herbaciarni) 
kosztuje około 150 dolarów 
od osoby  plus 600 dolarów 
za towarzystwo gejszy.

Przeciętny wieczór z gejszą 
może kosztować tysiąc dolarów od osoby.
 
Rachunki  są   wysyłane do sponsorów  
po wydarzeniu, 
a kwota nigdy nie jest kwestionowana.
Podczas jednego z moich muzycznych 
pobytów w Japonii 
Shyacho (właściciel klubu w którym występowaliśmy) 
spytał mnie 
czy mogłabym uczestniczyć 
jako hostessa w przyjęciu firmowym 
wytwórni Nikka Whisky w której  
zaopatrywał w  alkohol swoje  
kluby i restauracje. 
Zaciekawiona propozycją zgodziłam się. 
Przyjęcie odbywało się na 
obrzeżach miasta, w otoczonej  zielenią 
kameralnej okolicy. Klimat podobny 
do tego, którego 
doświadczyłam w drodze na ceremonię 
parzenia  herbaty.
Zapamiętałam ułożone z  kamieni 
wejście i stopień 
gdzie pozostawiłam buty. 
Kobieta w kimonie wprowadziła  
mnie do dużego 
szklanego pawilonu. 
Wewnątrz, po obu  stronach  
obszernej sali stały długie stoły 
a przy nich siedzieli zaproszeni 
goście, pracownicy wytwórni. 
Wskazano mi miejsce  
przy  uroczym ok.80 letnim  właścicielu 
firmy a moim zadaniem była 
rozmowa i  nalewanie mu napojów 
w razie  potrzeby.  
W sali panowała podniosła, 
elitarna atmosfera, 
wyczuwalny  szacunek dla bossa, 
wysoka kultura . 
Nasza  rozmowa toczyła się po japońsku 
i angielsku . 
Bywałam na różnych przyjęciach, 
ale to było wyjątkowe, 
miało w sobie rodzaj  tajemnicy. 
Na chwilę poczułam się jak  gejsza...


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *