felieton

Witajcie Leniwce kawa gotowa ? 51 Dzisiejszy temat to AMMA

Podczas swojej podróży po Japonii, zatrzymaj się na wyspie Honsiu, by odkryć niezwykły zawód japońskich poławiaczek pereł znanych jako „AMMA”.
Poławiacze pereł AMMA to dziedzictwo Japonii, którego korzenie sięgają setki lat wstecz.  Praktyki poławiania pereł są przekazywane z pokolenia na pokolenie, tworząc niezwykłą tradycję, która wciąż fascynuje podróżników z całego świata. To prawdziwie artystyczne rzemiosło, które wymaga nie tylko siły fizycznej, ale również cierpliwości i wiedzy.
Poławiaczki pereł AMMA zabiorą cię na malownicze wody Zatoki Mikimoto, gdzie istnieje doskonałe środowisko dla hodowli perłowych małży. Ich głównym celem jest znalezienie pereł o doskonałej jakości, pięknie i wyjątkowych barwach.
Zanurzając się w czystych i gładkich wodach, poławiacze pereł AMMA emanują spokojem i skupieniem. To nie jest łatwe zadanie – szukanie małży w morskich głębinach wymaga ogromnej precyzji i umiejętności. Wyposażeni w tradycyjne nurkowe kombinezony, noże i specjalne kosze do zbierania małży, AMMA przemierzają podwodne otchłanie, starając się znaleźć ukryte skarby oceanu.

Największa chwila napięcia następuje, gdy poławiacz dosięga dna i zaczyna delikatnie wybierać małże. To jak poszukiwanie igły w stogu siana. Z determinacją i doświadczeniem, poławiacze pereł AMMA potrafią spośród szkarłatnych muszli wybrać te, w których potencjalnie mogą znajdować się perełki . Ich ruchy są precyzyjne i pełne wyczucia.
Poławiacze pereł AMMA nie tylko wykazują się umiejętnościami poławiania pereł, ale również dbają o zachowanie ekologii i równowagi wodnych ekosystemów, zmieniając miejsca połowów. Przez wieki przekazywali sobie  tajemnice hodowli perłowych małży.
Pozyskiwanie pereł jest jak żmudny taniec z naturą, a japońscy poławiacze pereł AMMA są prawdziwymi mistrzami w tej dziedzinie. Ich bezgraniczne oddanie, pasja i poświęcenie sprawiają, że perły stały się symbolem Japonii. Reprezentują nie tylko piękno, ale również tradycję i dziedzictwo.
Kobiece nurkowanie po perły, w Krainie Wschodzącego Słońca, nazywane jest Amma, co znaczy kobieta morza.

Japońska praktyka Amma może liczyć blisko 2 000 lat. Pierwsze wzmianki o Amma znaleziono w znanych tekstach, takich jak „Man’yōshū collection of Japanese poetry” z VII wieku i „Shea shonagons the pillow book” z X wieku. AMA są również uwiecznione w ukiyo-e, drzeworytach z okresu Edo.
Istnieją różne teorie na temat : dlaczego jest więcej nurków kobiet niż mężczyzn ?. Niektórzy wierzą, że w starożytności liczba mężczyzn i kobiet – nurków była równa. Jednak, gdy mężczyźni zaczęli wypływać na większe odległości i zajmować się połowem ryb, kobiety pozostające bliżej brzegu, zaczęły zanurzać się na dno oceanu w poszukiwaniu wodorostów i skorupiaków.
Ta tradycja była przekazywana córkom i wnuczkom. Nurkujące AMA wierzą, że kobiety lepiej znoszą zimną wodę ze względu na dodatkowe warstwy tłuszczu w ciele, dlatego mogą dłużej przebywać w wodzie, co pozwala im na lepsze połowy.
Inny powód, to samodzielny charakter tej profesji, który pozwala kobietom istnieć niezależnie i tworzyć silne społeczności. Najbardziej zaskakujący jednak jest zaawansowany wiek, w jakim kobiety wciąż są w stanie nurkować. Większość Amma, to starsze kobiety, niektóre mają nawet ponad 90 lat, nurkują od wielu lat, większość swojego życia spędzając w morzu. Ta praca jest trudna i szkodliwa, AMA często wyglądają na starsze, niż są w rzeczywistości.

Tradycyjne nurkowanie AMA odbywa się przy minimalnym wyposażeniu, zazwyczaj to tylko fundoshi – przepaska na biodra , aby łatwiej poruszać się w wodzie, i opaska na głowę, aby zakryć włosy. Czasami do tenugui – japońskiego ręcznika, dodaje się talizmany chroniące nurka przed złymi duchami. Na ciele nurka maluje się różne znaki, które mają odstraszać duże ryby.
Najważniejszym narzędziem nurków  jest tagani, znane również jako kaigani – ostry nóż w kształcie pługa, którego używają do oddzielania małży Abalone od skał. W zależności od metody zbierania, Amma można podzielić na trzy typy: Pierwszy z nich, to Amma, którzy wchodzą do morza z brzegu, niosąc małą boję, która unosi się na powierzchni wody, z przymocowanym koszykiem na małże. Drugi typ Amma, wypływa na morze w grupach 5-10 osób, w małej, drewnianej łodzi wyposażonej, w specjalne palenisko, aby nurkowie mogli się ogrzać po wyjściu z zimnej wody.
Ta metoda jest zwykle stosowana, gdy obszar zbierania skorupiaków i wodorostów jest większy , aby każda Amma mogła nurkować i napełniać swój koszyk wiele razy . Trzeci typ Amma, pracuje z własnych łodzi. Zazwyczaj wypływają na morze z mężami, którzy sterują łodzią i pomagają żonom wciągnąć balast na pokład statku. Balast służy do szybkiego zanurzenia Amma na dno, co pozwala jej na osiągnięcie większych głębokości.
Ta technika pomaga zaoszczędzić czas, co oznacza, że nurkowie mogą wykonać więcej nurkowań w czasie jednej wyprawy. Nie muszą to być jednak pary małżeńskie, mogą to być także zespoły rodzic-dziecko. Okulary do pływania zostały wynalezione na początku XX wieku. Amma szybko je zaadoptowały.
W celu ochrony Abalone i zapobieżeniu nadmiernemu łowieniu, sprzęt oddechowy został zakazany przez związki rybackie, do których należeć mieli wszyscy komercyjni nurkowie Amma.
Zakaz ten obowiązuje do dziś.
Do lat 60. XX wieku, wielu Amma, zwłaszcza ci z osiedli na wybrzeżu Pacyfiku w Japonii, nadal nurkowali, nosząc tylko bawełniane fundoshi.
Był to dość spektakularny widok, który uwiecznił japoński fotograf Iwasi Yoshiyuki, w swojej serii zdjęć z półwyspu Chiba, wykonanych w pierwszej połowie XX wieku.
Później, nurkowie zaczęli nosić białe ubrania, zwykle krótkie spodenki i koszule. Wybór koloru nie był przypadkowy. Po pierwsze, pomagał odstraszać niebezpieczne morskie stworzenia, a po drugie, można było na nim narysować symbole, które miały zapewnić szczęście i bezpieczny powrót do brzegu.
Po wprowadzeniu w Japonii w latach 70. skafandrów nurkowych, nagie Amma stały się rzadkością, a skafandry są teraz uważane za część ich wyposażenia do nurkowania.
Podczas sezonu nurkowego, cała społeczność Amma koncentruje się wokół chatki amagoya. Nurkowie zbierają się tam rano, przygotowują do połowu, jedzą śniadanie, rozmawiają i sprawdzają swój sprzęt.

Po nurkowaniu wracają do chatki, aby wziąć prysznic, zrelaksować się, ogrzać i odzyskać siły po ciężkim dniu pracy.
W amagoya panuje przyjazna i spokojna atmosfera.
Przez pół roku kobiety są zwolnione z codziennych obowiązków rodzinnych i społecznych, mogą spotykać się z innymi kobietami, które podzielają ich miłość do oceanu i nurkowania.
Amagoya to także miejsce, gdzie nowi nurkowie pobierają nauki.
W przeciwieństwie do innych tradycyjnych rzemiosł, AMMA nie uczą się od siebie nawzajem, lecz poprzez samodzielną praktykę. Choć umiejętności nurkowania, takie jak techniki oddychania, są stosunkowo łatwe do nauki , najcenniejszą wiedzą jest ta, dotycząca najlepszych miejsc połowu na perłopławy. Jest to tajemnica, którą nawet matki i córki starannie ukrywają przed sobą.
Jednak słuchając, w amagoya, bardziej doświadczonych nurków opowiadających o swojej pracy, początkujący nadal mogą zdobyć ważne informacje o lokalnych rafach i tym samym dowiedzieć się, gdzie znaleźć perłopław.
Mimo, że Amma gromadzi różne rodzaje jadalnego połowu, takie jak algi, skorupiaki i jeżowce morskie, zbieranie perłoplawów pozostaje najbardziej wartościowym i dochodowym połowem.
W czasie rozkwitu polowania na perłopławy, w latach 60. XX wieku, doświadczony nurek mógł zarobić nawet osiemdziesiąt tysięcy dolarów w sześciomiesięcznym sezonie nurkowania. Dlatego utalentowane amma, uważano za doskonałe partie, więc mogły wybierać swoich mężów spośród lokalnych mężczyzn.
Niestety, ilość perłopławów w naturze zaczęła spadać, podobnie jak dochody Ammy.
Ograniczenie połowów, zmniejszenie pojemności koszyka na małże i godzin nurkowania,sugerowane przez związek rybacki, miały na celu ochronę cennych zasobów perłopławów.  Wpływ czynników zewnętrznych, takich jak, zanieczyszczenie i globalne ocieplenie, wyrządziły szkody środowiskowe, odczuwalnie zmniejszając populacje uchowców. Obecnie zawód Amma, związany wciąż z dużym wysiłkiem i ryzykiem, przestał być już tak opłacalny.

Jego Wysokość ABALONE czyli uchowiec, zwany też słuchotką. Ten ślimak morski ceniony jest zarówno za smak, jak i za przepiękny kolor muszli. Piekielnie drogi (nawet około 500$ za kilogram, ale większość dobrej jakości oscyluje wokół 100$) i niezwykle wykwintny, nazywany morską truflą.

Mam nadzieję, że ta opowieść spowoduje, że od dziś , każda posiadaczka perłowej biżuterii, może choć przez chwilę zastanowi się , co na siebie wkłada. A smakosz ABALONE doceni trud włożony w jego zdobycie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *