System penitencjarny w Kraju Kwitnącej Wiśni określany jest jako nieludzki.
To co zobaczyli francuscy dokumentaliści w dwóch japońskich więzieniach
nie mieściło im się w głowie. Skazańcy maszerują na swoje miejsca pracy
związani sznurem, nie wolno im patrzeć w oczy strażnikom, przez większość
czasu muszą zachowywać absolutną ciszę. Brutalne traktowanie zatrzymanych
skutkuje tym, że wielu przyznaje się do niepopełnionych przestępstw.
Tak było w przypadku 87 letniego dziś byłego zawodowego boksera, który spędził 46 lat
w celi śmierci. Niedawno został uniewinniony gdy współczesne badania DNA
wykluczyły jego winę.
Twórcy reportażu zastanawiają się, czy to właśnie tak represyjny system
sprawia, że Japonia może pochwalić się jednymi z najniższych statystyk
przestępczości na świecie.
Marie Linton francuska reżyserka i wieloletnia korespondentka
z Japonii dla France 24 postanowiła pokazać jak wygląda
system penitencjarny w tym kraju.
Po długich negocjacjach udało się uzyskać , obwarowaną wieloma warunkami, zgodę na wizytę w więzieniu w Nagano.
W miejscu tym przebywa 900 osadzonych mężczyzn od pospolitych przestępców po morderców. Kierownictwo ustaliło, że nie wolno filmować drzwi, przepytywać strażników, zwracać się do więźniów. W ciągu dwóch dni reżyserka przyglądała się japońskiemu więzieniu od środka.
Japoński świat penitencjarny z zachodniej perspektywy odróżnia się twardą dyscypliną.
W środku zaskoczyła reporterów cisza i nienaganny porządek. Nawet kapcie były starannie umieszczone w specjalnych uchwytach przed celami. Wewnątrz cel na podłogach ułożone maty tatami. Rano więźniów budziły okrzyki strażników i rozbrzmiewająca z głośników muzyka klasyczna. Niektóre cele były sześcioosobowe, inne pojedyncze-zarezerwowane dla dla najbardziej subordynowanych więźniów.
W japońskich więzieniach nie ma przeludnienia jak to ma miejsce w krajach europejskich i …żadnych niehigienicznych warunków. Budynek jest nowoczesny i idealnie czysty. Życie więźniów jest regulowane co do milimetra, każdy ruch jest zaplanowany. Wszyscy mają dokładnie 1 godzinę na zjedzenie śniadania, mycie zębów i golenie a potem dokładnie sprzątają celę. Wszystko musi być ułożone na właściwym miejscu i w ustalonym porządku. Strażnicy sprawdzają czy obowiązujące reguły są przestrzegane.
Odpowiednie przepisy określają jak mają być złożone futony /materace do spania/ , pościel, wszystkie dokładnie w jeden sposób, ład na stolikach. Jeżeli więzień złamie regulamin otrzymuje ostrzeżenie. Jeśli to nie zadziała, zostaje ukarany. Umieszczany jest wówczas w pustej izolatce, ma usiąść na środku pomieszczenia po japońsku na piętach lub po turecku nie opierając się o ściany. Pozostaje w tej pozycji od 6:40 rano do 17 tej poświęcając czas na głębokie przemyślenie swoich postaw, motywacji i pragnień.
Nie może niczego robić, nie pracuje, bez telewizji, bez czytania. Tylko z własnymi myślami. Kara może trwać od jednego do 60 dni. Dla personelu nie jest to znęcanie, jedynie japoński sposób przywracania porządku, w którym wszystko jest zorganizowane z myślą o grupie a nie jednostce. Dzień więźnia jest zaplanowany co do minuty. O 7:50 wszyscy więźniowie wychodzą do pracy, wszyscy w jednakowych uniformach maszerują w rytm okrzyków strażnika. Następnie poprzez odliczanie sprawdzana jest obecność. Praca jest obowiązkowa dla wszystkich. Codziennie więźniowie składają przyrzeczenie, że w czasie pracy będą dbali o swoje zdrowie i bezpieczeństwo a z każdym pytaniem będą zwracać się do strażnika poprzez podniesienie ręki. Przed rozpoczęciem pracy więźniowie wykonują przez trzy minuty stałe ćwiczenia gimnastyczne. Wyróżnieni więźniowie (50) pracują w okolicznych fabrykach. Jedni wykonują buty, inni poduszki. Wytworzone produkty przeznaczone są na sprzedaż. Za tą pracę więźniowie dostają niewielkie wynagrodzenie, które otrzymają gdy będą wychodzić po odbyciu kary. Jednak większość więźniów pracuje za darmo. W czasie pracy więźniowie nie mogą ze sobą rozmawiać, nie mogą zamienić ze sobą nawet kilku słów. W porze posiłku strażnik sprawdza czy porcje więźniów są takie same, ilość otrzymywanego ryżu dostosowana jest do wykonywanego zajęcia. Zaraz po obiedzie więźniowie mają krótką przerwę, mogą poczytać prasę, rozmawiać. To najlepsza część ich dnia. Czas wolny. Więźniowie mają chwilę na rozrywkę każdego dnia z wyjątkiem weekendów. Więźniowie maszerują prowadzeni przez strażnika ( ten idzie tyłem zwrócony twarzą do więźniów) do sali gimnastycznej. Na relaks mają 40 minut. Najpierw rozgrzewka, potem śpieszą się by jak najlepiej wykorzystać ten czas. Mogą grać w ping- ponga, gry planszowe np. Mahjong , jest nawet mały telewizor do karaoke. Przerwa szybko się kończy, trzeba wrócić do pracy, która trwa 8 godzin dziennie. Wieczorem więźniowie są zachęcani do nauki . O 19 godz. włączany jest telewizor a 21godz. wyłączany. Potem gaśnie światło. Japończycy są przyzwyczajeni do dyscypliny od dzieciństwa, ale w przypadku więźniów z zagranicy jest to trudne do zniesienia. Surowe warunki wydają się nie przeszkadzać Japończykom, a administracja więzienna jest dumna ze swoich więzień, promuje nawet najsurowsze z nich -Kugai (3tys. więźniów) o imponującej architekturze w kształcie litery X.
Raz w roku system penitencjarny organizuje obok budynku wielki piknik z występami popularnych artystów j-popu i zespołów ludowych. Odbywają się pokazy sprawności pracowników w zatrzymywaniu podejrzanego. Na straganach sprzedawane jest jedzenie, takie jak podawane jest więźniom. Można zrobić sobie zdjęcie w mundurze strażnika, są też rozmiary dla małych dzieci. Piknik odwiedza nawet 10 tys. osób. To rodziny pracowników, więźniów a także osoby niemające z tym nic wspólnego, chcące jedynie w atrakcyjny sposób spędzić czas. Wokół panuje radosna atmosfera. Jak połączyć światy po dwóch stronach krat ?
Japonia to kraj w którym kara śmierci ( przez powieszenie) jest wykonywana.
Od 20 lat w Japonii rośnie liczba przestępstw popełnianych przez osoby mające więcej niż 65 lat. Dzieje się tak, ponieważ część japońskich emerytów chce trafić do więzienia. 69-letni Toshio Takata przyznaje, że złamał prawo z powodu ubóstwa. Mężczyzna chciał zamieszkać w miejscu wolnym od opłat – nawet jeśli miało to być więzienie. Niektórzy wolą iść do więzienia, niż umrzeć w pustym mieszkaniu.
Motyw więzienia pojawia się często w filmach. „Skazany na Shawshank” ” Zawód szpieg” a ostatnio „Joker- Folie a deux”. W każdym z nich więzienie pokazane jest w inny sposób, ale żadne nie przypomina japońskiego, tego, które zobaczyli francuscy reporterzy.

